Jak wygląda praca adwokata „od kuchni”?

W dzisiejszym, dość specyficznym wpisie, chciałbym Państwu przybliżyć, jak wygląda praca adwokata „od kuchni” – od momentu przyjęcia sprawy aż do jej zakończenia. Mam nadzieję, że opis naszej, adwokackiej codzienności okaże się być dla Państwa choć odrobinę interesujący.

Pierwszym etapem jest oczywiście nawiązanie kontaktu przez Klienta z adwokatem. Następnie, jeżeli Klient jest zdecydowany zlecić sprawę, adwokat przygotowuje umowę oraz pełnomocnictwo do podpisu przez Klienta. Dopiero po odebraniu pełnomocnictwa adwokat jest uprawniony podejmować działania w sprawie. W sprawach karnych często zdarza się, że pełnomocnictwa początkowo udzielają najbliżsi docelowego Klienta, jeżeli jest on pozbawiony wolności. Wówczas adwokat po odebraniu pełnomocnictwa od najbliższych ma możliwość odwiedzenia Klienta w Areszcie Śledczym lub Zakładzie Karnym i odebrania właściwego pełnomocnictwa.

Kolejnym ruchem, który należy następnie wykonać, jest zgłoszenie adwokata do sprawy. Przedkłada on zatem pełnomocnictwo organowi, przed którym ma reprezentować Klienta. Od tej pory, co do zasady, ma on wgląd w akta sprawy, a zatem kolejnym działaniem powinno być zapoznanie się z tymi aktami oraz ich przeanalizowanie. Inaczej wygląda sytuacja w sprawie, która jeszcze nie jest w toku – przykładowo, jeśli Klient zleca sporządzenie pozwu. Wówczas analiza opiera się na dokumentach pozyskanych od Klienta.

Po przeanalizowaniu akt niezbędne jest wypracowanie określonego stanowiska z Klientem. W sprawach ogólnie ujmowanych jako cywilne będzie to oczywiście określenie żądania, ewentualnie ustosunkowanie się do żądań drugiej strony. W sprawach karnych, jeżeli adwokat reprezentuje podejrzanego (na etapie postępowania przygotowawczego), oskarżonego (na etapie sądowym) lub obwinionego (w sprawach o wykroczenia), stanowisko to nazywa się „linią obrony”. W przypadku reprezentowania pokrzywdzonego ustalenia czynione są na podobnej zasadzie, co w sprawach cywilnych, w zależności czego oczekuje Klient.

Kolejnym krokiem jest ustalenie z Klientem, jakie dowody należy przedstawić na poparcie swojego stanowiska, a następnie złożenie odpowiednich wniosków dowodowych. Przy tym należy pamiętać o obowiązujących przepisach w zakresie dowodzenia, w szczególności o obowiązującej w postępowaniu cywilnym prekluzji dowodowej (w uproszczeniu – wszelkie wnioski dowodowe powinno się co do zasady złożyć w pozwie lub w odpowiedzi na pozew).

Reprezentowanie na rozprawie jest tak naprawdę jednym z najmniej czasochłonnych etapów reprezentowania Klienta. Wprawdzie sprawy często potrafią trwać nawet kilka lat, jednak rozprawy zwykle wyznaczane są co 2-3 miesiące i trwają maksymalnie kilka godzin. Wszystko to, co najważniejsze, dzieje się tak naprawdę wcześniej, kiedy adwokat ma za zadanie wypracować z Klientem odpowiednie stanowisko i zastanowić się nad możliwymi dowodami. Sama rozprawa jest momentem, kiedy dochodzi do zweryfikowania żądań stron, etapem, na którym przeprowadzane są dowody, w szczególności z zeznań świadków. To właśnie ze świadkami wiąże się najważniejsza rola adwokata na rozprawie, gdyż poprzez zadawanie pytań ma on realny wpływ na treść zeznań świadka, możliwość pozyskania od świadka informacji, które następnie będą stanowić dla Sądu materiał dowodowy.

Niezwykle gloryfikowanym w mediach momentem postępowania sądowego są mowy końcowe, które następują po zamknięciu przewodu sądowego, przed wydaniem orzeczenia kończącego postępowanie. W rzeczywistości nie mają one tak wielkiego znaczenia, jak to jest przedstawiane, a przynajmniej nie mają znaczenia decydującego. Sądy bazują bowiem na całości zgromadzonego materiału dowodowego i to na jego podstawie, a nie na podstawie mowy końcowej, wydawany jest wyrok. Nie można jednak z drugiej strony deprecjonować znaczenia mów końcowych – powinny one stanowić zwieńczenie konsekwentnego stanowiska procesowego, spowodować, że stanie się ono w pełni zrozumiałe.

Po wydaniu orzeczenia, co do zasady, przysługuje odwołanie. Jeżeli zatem Klient zleca adwokatowi również reprezentowanie na etapie po wydaniu pierwszego orzeczenia, zadaniem adwokata jest sporządzenie tego odwołania (które nazywa się w zależności od postępowania – np. apelacją, zażaleniem). Następnie odwołanie to jest rozpatrywane przez organ wyższej instancji (z nielicznymi wyjątkami). Jeżeli od określonego orzeczenia nie służy już odwołanie i orzeczenie jest prawomocne, na tym w zasadzie kończy się praca adwokata.

Podsumowując, należy stwierdzić, że praca adwokata to nie tylko to, co pokazywane jest najczęściej w mediach, czyli rozprawy. Tak naprawdę stanowią one niewielki procent pracy. Przed rozprawami trzeba bowiem poświęcić sporo czasu na przygotowanie sprawy. Z kolei pomiędzy rozprawami istotne jest przygotowanie do kolejnych rozpraw (przykładowo przygotowanie pytań do przesłuchania świadków), czasami niezbędne jest złożenie kolejnych pism w toku postępowania. Całość pracy polega na analizie materiału sprawy zarówno pod kątem faktycznym, jak i prawnym.

Oczywiście powyższy opis poczyniony został w ogromnym uproszczeniu. Tak naprawdę, każde postępowanie jest inne i wymaga innego sposobu działania, dlatego powyższego schematu nie można w żadnym stopniu rozpatrywać w kontekście każdej sprawy. Na koniec warto wspomnieć o jednym – niestety, filmowy „sprzeciw” to jedynie prawda ekranu. Na sali rozpraw nie występuje 🙂

Badź na bieżąco:

Dodaj komentarz